W samym centrum średniowiecznego miasta, tylko o 10 minut drogi od stacji kolejowej wznosi się ogromna gotycka katedra (Domkyrkan; codz. 8.00-18.00; wstęp wolny), największa w całej Skandynawii.
Jej budowniczym przyświecał jeden cel - udowodnić mieszkańcom Trondheim w Norwegii, że może powstać coś wspanialszego, niż ich potężny kościół. Swej konkurentce, zbudowanej z importowanego kamienia, katedra w Uppsali ustępuje jednak materiałem, którym w jej przypadku jest lokalna cegła. Na zwiedzających ten przybytek, duże wrażenie robi pogłos we wnętrzu. Szczególnie godne uwagi jest obejście w stylu francuskiego gotyku z wieńcem skąpanych w złocie polichromii kaplic - jedną z nich zdobi pieczołowicie odrestaurowane XIV-wieczne malowidło przedstawiające legendę św. Eryka, patrona Szwecji: jego koronację, krucjatę na terytorium Finlandii, ostateczną klęskę i egzekucję z rąk Duńczyków. Relikwie św. Eryka spoczywają, pilnie strzeżone, w bocznej kaplicy nawy. Są tam też sarkofagi: rebelianta z okresu Reformacji, Gustawa Wazy, jego syna Jana III, a także przyrodnika Linneusza, który mieszkał w Uppsali. Upływ czasu, zniszczenia wskutek pożarów i inwencja kolejnych użytkowników świątyni (np. dwie charakterystyczne wieże dobudowano dopiero w końcu XIX w.) spowodowały, że dzisiejszy wygląd wielokrotnie odnawianej i przebudowywanej katedry nie bardzo przypomina XIII-wieczne centrum życia duchowego.
Historia lepiej obeszła się z budynkami otaczającymi Domkyrkan. Naprzeciwko jej fasady zachodniej wznosi się zwieńczone cebulastą kopułą, zbudowane w 1625 r., uniwersyteckie Gustavianum (codz., VII, VIII, 11.00-15.00, IX-VI 12.00-15.00; 30 kr), które - ze względu na świetnie zachowaną salę sekcji zwłok - stanowi przedmiot dumy tutejszego biura informacji turystycznej. W tym samym gmachu mieszczą się jeszcze niewielkie zbiory antyczne egipskie i grecko-rzymskie, oraz zabytki nordyckie. Za zwiedzenie każdego z tych działów pobierana jest niewielka opłata (VII, VIII, codz. 11.00-15.00).